"Dlaczego dieta dr Budwig nie zawsze skutkuje?"

Dlaczego dieta dr Budwig bywa nieskuteczna?

Przeglądając zasoby internetu w poszukiwaniu informacji o skuteczności diety dr Budwig napotkamy wiele różnych opinii. Oprócz zdecydowanie pozytywnych jest sporo wypowiedzi bardzo ostrożnych i ostrzegających przed nadmierną wiarą w skuteczność diety. Wyraźnie widać, że autorzy spotkali się z przypadkami braku pozytywnych efektów i nie chcą osobom dotkniętym chorobami nowotworowymi robić zbytnich nadziei.

Przyczyn braku skuteczności diety dr Budwig może być wiele, jednak najczęstszą i najpoważniejszą przyczyną jest

stosowanie niewłaściwego oleju lnianego.

Podstawową ideą diety dr Budwig jest maksymalne dostarczenie organizmowi kwasów tłuszczowych omega-3 przy jedoczesnej minimalizacji spożycia pozostałych rodzajów kwasów tłuszczowych (omega-6, omega-9 i nasyconych) [zob. Co to są kwasy omega-3, -6, -9...?]. Dr Budwig zastosowała olej lniany jako jedyne źródło tłuszczu w swojej diecie, gdyż posiadał on największy spośród wszystkich stosowanych przez człowieka tłuszczów stosunek kwasów omega-3 do omega-6 (ok. 4 do 1). Był to olej wysokolinolenowy tłoczony z tradycyjnych odmian lnu oleistego. Od czasu odkryć dr Budwig w uprawie lnu zaszły znaczące zmiany. Wyhodowano nowe odmiany lnu niemal całkowicie pozbawione kwasów omega-3 (tzw. niskolinolenowe). Dotyczy to w szczególności taniego ziarna masowo importowanego do Polski najczęściej z Białorusi, Ukrainy i Słowacji (a ostatnio również kanadyjskiego, modyfikowanego genetycznie). W oleju tłoczonym z takiego ziarna (tzw. olej niskolinolenowy) stosunek omega-3/omega-6 wynosi ok. 1/20. Takie same proporcje spotykamy w tłuszczu zwierząt (świń i drobiu) tuczonych wielkofermowo na paszy przemysłowej. Dostępny na naszym rynku olej lniany w zdecydowanej większości pochodzi z odmian niskolenolenowych. Jako przykład przedstawiamy poniżej wyniki badań składu chemicznego próbek oleju lnianego wytłoczonego w naszej firmie z ziarna odmiany "Szafir" oraz taniego ziarna pochodzącego z importu.

Porównanie składu chemicznego oleju z ziarna wysokolinolenowego i niskolinolenowego
 Len odmiany "Szafir" - uprawiany na Warmii: Len importowany ze Słowacji - brak danych o odmianie:
Wielonienasycone kwasy tłuszcz. omega-360,4%4,6%     !!!
Wielonienasycone kwasy tłuszcz. omega-612,4% 70,7%   !!!
Jednonienasycone kwasy tłuszczowe17,0%13,1%
Nasycone kwasy tłuszczowe10,2%11,6%

Zastosowanie oleju niskolinolenowego do diety dr Budwig przyniesie efekt przeciwny do zamierzonego - w przypadku chorób nowotworowych może w skrajnym przypadku nawet przyspieszyć rozwój guza i tempo przerzutów! Podobna sytuacja wystąpi przy

stosowaniu niewłaściwego siemienia lnianego.

O ile świadomość konieczności stosowania oleju wysokolinolenowego jest dość rozpowszechniona wśród osób stosujących dietę dr Budwig, to mało kto zwraca uwagę na jakość spożywanego siemienia lnianego. Tymczasem dostępne na naszym rynku siemię lniane z prawdopodobieństwem bliskim pewności pochodzi z odmian niskolinolenowych. W przeciwieństwie do rynku olejów, na którym można spotkać produkty o zbadanym i podanym na etykiecie składzie chemicznym, od dystrybutorów siemienia nie wymaga się badań składu tłuszczu z rozbiciem na poszczególne grupy kwasów tłuszczowych. W rezultacie o surowcu decyduje cena, a najniższą cenę osiągają uprawiane przemysłowo odmiany niskolinolenowe. Dobrym przykładem był okres jesieni 2009 roku, kiedy to nielegalne sprowadzenie do Polski znaczącej ilości modyfikowanego genetycznie siemienia lnianego z Kanady spowodowało spadek ceny do poziomu 1,20 zł/kg (dwu-, trzykrotnie mniejszego od cen lnu uprawianego tradycyjnie w naszym kraju).

Przeanalizujmy wpływ spożywania siemienia na następującym przykładzie:

Rozpoczynamy dietę dr Budwig w oparciu o olej tłoczony z odmiany "Szafir" (zob. tabelę wyżej) oraz siemię lniane tej samej odmiany. Codziennie spożywamy 8 łyżek oleju w paście, 2 łyżki oleju jako dodatek do sałatek oraz 6 łyżek zmielonego siemienia lnianego. Średniej wielkości łyżka stołowa oleju waży ok. 8 g, łyżka siemienia lnianego to ok. 14 g. Zawartość tłuszczu w oleju nieoczyszczonym to ok. 92%, w ziarnie ok. 40%

W rezultacie spożywamy następujące ilości tłuszczu:

(10 x 8g) x 92% + (6 x 14g) x 40% = 73,6g + 33,6g = 107,2g

W rozbiciu na kwasy:

- omega-3: 107,2g x 60,4% = 64,7g

- omega-6: 107,2g x 12,4% = 13,3g

Stosunek omega-3 / omega-6 = 4,86:1

(Przypomnijmy, że podstawowym postulatem diety dr Budwig jest osiągnięcie proporcji omega-3/omega-6 na poziomie minimum 4:1)

Zastąpmy teraz siemię odmiany "Szafir" kupionym w przypadkowej aptece siemieniem niskolinolenowym o składzie jak w trzeciej kolumnie powyższej tabeli. Całkowita ilość spożywanego tłuszczu nie ulegnie zmianie. Policzmy zawartość kwasów:

- omega-3: (73,6g(oleju) x 60,4%) + (33,6g(siemienia) x 4,6%) = 44,5g + 1,5g = 46g

- omega-6: (73,6g(oleju) x 12,4%) + (33,6g(siemienia) x 70,7%) = 9,1g + 23,8g = 32,9g

Stosunek omega-3 / omega-6 = 1,4:1 !

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja jeżeli po 3 miesiącach ograniczymy zgodnie z zaleceniami dr Budwig ilość oleju w paście do 2 łyżek pozostawiając pozostałe składniki bez zmian (2 łyżki oleju w sałatkach i 6 łyżek mielonego siemienia):

- omega-3: (36,8g(oleju) x 60,4%) + (33,6g(siemienia) x 4,6%) = 22,2g + 1,5g = 23,7g

- omega-6: (36,8g(oleju) x 12,4%) + (33,6g(siemienia) x 70,7%) = 4,6g + 23,8g = 28,4g

Stosunek omega-3 / omega-6 = 0,83:1 !!!

Jak widzimy nastąpiło odwrócenie proporcji: spożywamy więcej kwasów omega-6 niż omega-3.